email: darw32@poczta.onet.pl

Opowiadania - Stworzenie Świata

Są ludzie, którzy myślą nieustannie o naprawie świata, ludzkości, o zmianie zasad obowiązujących w społeczeństwie i tak jak zaczynają o tym myśleć na myśleniu kończą, zawsze jednak trafia się taki osobnik, który nie poprzestaje na jałowych rozmyślaniach, jednak często się zdarza, że nie wszystko jest w stanie przewidzieć.

Adam Clark odbezpieczył broń,... przechodził kolejno przez kabiny załogi, pierwszy był Oscar, jego ulubiony druh, z nikim się tak dobrze nie bawił jak z nim, później Greg, wesoły facet, nawet go lubił, następnie John, Edward, Leo, Andrew no i ona,... ona musiała zostać, związał ją, zakneblował i przeniósł do dyspozytorni, wprowadził kody startowe i uruchomił program, teraz mógł sobie pozwolić na relaks,... rozsiadł się wygodnie w fotelu.

Tak,... była piękna i przerażona, można by powiedzieć, że przerażająco piękna. Uśmiechnął się do siebie, zdjął knebel i pozwolił jej mówić.

  • Ty,..., ty morderco, przecież to twoi koledzy, coś ty zrobił, czy ja,..., czy,..., ja też? – łkała rozpaczliwie
  • Cóż moja droga, naprawa tego świata wymaga ofiar!
  • Jesteś chory,... całkiem niezły pomysł, powinnam to samo zrobić z moją koleżanką Sophie, pewnie życie by się zmieniło na lepsze – rzuciła sarkastycznie
  • Zamknij się – warknął – nic nie rozumiesz, może dla Ciebie wszystko jest OK, ale ja mam dość,... mam dość, że jakiś sukinsyn wychodzi na wolność tylko dlatego, że jest bogaty, że policja rywalizuje z politykami o miano najbardziej skorumpowanej, że tysiące ludzi umierają z głodu tylko dlatego, że urodzili się w Afryce, gdy ty tymczasem przymierzasz nowe futro!
  • Jesteś opętany, tego nie zmienisz?!
  • Mylisz się gołąbeczko, jestem szefem NASA, moi współpracownicy nie żyją, podobnie jak prezydent, a kody startowe mam ja, właśnie przed chwilą uruchomiłem pociski nuklearne, wycelowałem je tak, aby trafiły na obszary państw posiadających broń jądrową, one odpowiedzą tym samym,... tak moja Pani, świat, który znałaś do tej pory przestanie istnieć

Patrzył na nią triumfalnie, słowo przybita byłoby nie na miejscu.

  • Wiesz dlaczego wybrałem właśnie Ciebie, dlaczego z nami poleciałaś na księżyc, to że mi się podobasz nie podlega dyskusji, ale jesteś jednocześnie inteligentna, wykształcona, uczciwa, no i przede wszystkim masz na imię Ewa!!!

Teraz zaczęło docierać do niej o czym on mówi.

  • Tak moja piękna, widzę, że zaczynasz chwytać o czym mówię, zostaliśmy tylko my dwoje, zaczniemy wszystko od początku, stworzymy nowy świat, ustanowimy nowe zasady, nasi potomkowie zasiedlą ziemię gdy tylko radioaktywność im na to pozwoli
  • patrzył na nią przez chwilę
  • jak widzisz tworzymy historię, tworzymy nowy, lepszy świat – krzyknął, a jego oczy lśniły blaskiem
  • Ale,... – przerwała mu, ale ja,..., ja... - jej oczy się pokryły się łzami i zaczęła się trząść
  • Co? Co Ci jest?
  • Ja – wyksztusiła z siebie – jestem... bezpłodna...